You are currently viewing Metamorfoza śnieżnych kul inspirowana Walentynkami

Metamorfoza śnieżnych kul inspirowana Walentynkami

Kule śnieżne, śnieżne kule mają swój urok. Mają wielu wielbicieli w tym mnie.

Złotówkowy łup.

Te kule leżały w koszu oznaczonym „wszystko za złotówkę”. Kopułki były oddzielone od podstaw. Ich zawartość dawno już przepadła gdzieś po drodze. Kupiłam je wszystkie. Część nadal leży w pudełku z napisem „kiedyś coś z tym zrobię”. Kilka już przerobiłam.

Dwie z nich nazwałam hołdem dla uczuć.

Anioł z sercem. Walentynki w śnieżnej kuli.

Jako pierwsza przedstawiam kulę z aniołkiem. Z uśmiechem na ustach opiera się o czerwone serce, które pięknie eksponuje się na tle figurki pomalowanej platynową bielą. Uwielbiam ten kolor. Każdej pomalowanej nim rzeczy nadaje eleganckiego charakteru. Oczywiście nie mogło zabraknąć „śniegu”, który wiruje gdy się potrząśnie kulą. To kulki styropianowe. Tak! Dokonałam mało wyszukanego wyboru. 🙂

biały aniołek w śnieżnej kuli z sercem teofano atelier

Miś z prezentem. 

W drugiej kuli króluje miś z serduszkiem. Trzyma się za główkę jakby się zastanawiał komu podarować taki dar. To taki uroczy widok. 🙂 Sama figurka jest bardzo szczegółowa, nawet futerko oddano na tyle dobrze na ile pozwolił odlew z żywicy. Czerwona podstawa idealnie pasuje do klimatu kuli.

brązowy miś w śnieżnej kuli z sercem teofano atelier prezent na walentynki

Spokój tworzenia

Jaka tematyka pojawi się w pozostałych kulach? Jeszcze nie wiem. Nauczyłam się jednego, żeby w dziedzinie rękodzieła nie robić nic „na czas”. Pozwalam wizji dotyczącej jakiegoś projektu rozwijać się powoli. Później przy realizacji pomysłu też działam nieśpiesznie. Bo chcę aby moja praca była wykonana z pełną uwagą i dokładnością.

Dodaj komentarz