You are currently viewing Zabawki szyte ręcznie

Zabawki szyte ręcznie

Uwielbiam szyć dla dzieci. Czasami robię to nie używając maszyny do szycia. Szyjąc ręcznie potrafię rozmawiać z zabawkami. Mówię im na przykład, że zostaną najlepszymi przyjaciółmi małego człowieka.

Lubię koty. Lubię też je szyć. Tę maskotkę szyłam ręcznie przez cały wieczór. Sprawiło mi to ogromną przyjemność. I mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to jest rękodzieło. Futerko jest miękkie, które aż się prosi o tulenie. Części różowe, białe są z filcu. Rybka też jest filcowa.

Następna zabawka, którą uszyłam ręcznie. Dlaczego to robię? Bo to lubię. Czuję bliskość z formą, tkaniną. U tego pieska podoba mi się zadziornie sterczący ogonek. Tkanina w kwiatki, to nie plusz, ale jest miękka w dotyku. Kolory biały i czarny to filc.

Jest zielony, kwiecisty i mimo, że przypomina tirexa baardzo przyjaźnie nastawiony. Przytuli, sprawi, że człowiek nie będzie czuł się sam. Będzie dobrym towarzyszem zabaw, snu. Szyłam go ręcznie, bo uczę się szyć małe formy. Dwa miałam ochotę sprawić, że to będzie dosłownie rękodzieło.

Uwielbiam maskotki. A klasyką takich zabawek są według mnie misie. Okrągłe, miękkie idealne do odgonienia smutków. Chciałam uszyć takiego. Wreszcie uzbierałam wszystkie potrzebne elementy. Byłam tak przejęta, że uszyłam go ręcznie.

Dodaj komentarz