Jak zrobić ciekawy nieszablonowy lampion?
Najpierw należy wypić wino. To była najprzyjemniejsza część projektu tego projektu. Zebrałam pozostałe elementy. W tym diody na oświetlenie wnętrza butelki.
Później w ruch poszło multinarzędzie Dremel. Założyłam tarczę diamentową, idealną do cięcia szkła. I zaczął się powolny proces odcinania dna. Żadnych gwałtownych ruchów, bo w każdej chwili można zostać ze szklanymi puzzlami w dłoni. Warto mieć maskę i okulary, bo drobiny szkła fruwają wokół mimo polewania miejsca cięcia specjalnym płynem.
Znalazłam podstawkę na którą nakleiłam figurkę uroczego misia z balonikami. Podczas jednej z eskapad po tzw. „szmatach” ujrzałam ten bibelot. Urzekł mnie pyszczek miśka. Musiałam go kupić!
W sklepie z „różnościami” kupiłam zaś trzy korki z oświetleniem LED. Jeden z nich przy tym projekcie użyłam.

Ustawiłam figurkę na łące z chrobotka. Skleiłam podstawkę z butelką, wystający brzeg podstawy pokryłam pastą strukturalną, trochę farby i powstała całość kompozycji.
Dla kogo takie oświetlenie?
Dla dzieci, takich trochę starszych. Może delikatnie rozświetlać ich otoczenie. Będą mogły podziwiać urocze zwierzątko w otoczeniu świetlików. Bo z tym mi się skojarzyły świecące punkty łańcucha. Dla starszej młodzieży, która do życia potrafi podejść z przymrużeniem oka czy statecznych dorosłych lubiących sobie z czasu przypomnieć, ze nie zawsze byli tacy zasadniczy. 🙂

Uwielbiam tworzyć takie zamykane w szkle czy akrylu scenki. Wywołują uśmiech na mojej twarzy i budzą wewnętrzne dziecko, które nie do końca zniknęło.
